Klaustrofobia to lęk przed ciasnymi pomieszczeniami.
Strach przed ciasnotą i ograniczoną małą przestrzenią odczuwałam, odkąd pamiętam.
Jako małe dziecko często chorowałam- przy byle przeziębieniu od razu puchła mi krtań i dusiłam się.
To było okropne: najpierw miałam świszczący ciężki oddech, za chwilę walczyłam o każdy łyk powietrza, a potem już
się rozpaczliwie dusiłam!
Lekarz pogotowia z rozkurczowym zastrzykiem zawsze był na czas na szczęście, ale strach przed brakiem powietrza
został we mnie na resztę życia.
Czytaj więcej: Klaustrofobia
Najcelniejszym punktem obserwacyjnym życia jest miejsce za ladą spożywczaka. Najlepiej takiego małego, lokalnego. Codzienność przepływa przez niego spontanicznie pulsując i nie hamuje się w żadnym odruchu przyzwoitości...
Czysta prawda odbija się tak samo w zmordowanej twarzy podtatusiałego casanowy, wykrzywionej wystudiowanym grymasem buzi gimnazjalistki, jak i przyschniętej obojętnością fizjonomii dziaduszka, o którym zapomniał czas. Wszyscy bez wyjątku nie mają pojęcia, że sklepowa lada to monitor, na którym co rano wyświetla się Życie.
Czytaj więcej: Drugi koniec pępowiny
Gdzie jest źródło większości schematów chrześcijaństwa? Oczywiście - w Biblii.
Realia historyczne czasów chrystusowych i przed chrystusowych opierają się na patriarchacie, czyli "władzy ojca". Jest to system funkcjonowania rodziny, w której ojciec jest głową i właścicielem rodziny. Tylko on ma prawo o niej decydować. Taki model rodziny i społeczeństwa obowiązywał w starożytnym Rzymie, a później w większości społeczeństw Europy i świata."Męskie patrzenie" na świat i życie przyniosło dominację, agresję, bezkompromisowość, oraz politykę nagrody i kary czyli "kija i marchewki".
Jest to typowy sposób zimnej tresury w odróżnieniu od wychowywania w miłości, akceptacji i poprzez dobry przykład.
Czytaj więcej: Bóg jest facetem cz2
Strach jest obok miłości najmocniejszym ludzkim uczuciem. Przeciwieństwem miłości nie jest wbrew pozorom nienawiść- tylko właśnie strach.
To on jest źródłem wszystkich złych emocji i instynktów. Właśnie na bazie pierwotnego strachu powstają kolejne negatywne odczucia...
Czytaj więcej: Fobie
Obudziłam się nagle z dziwnym odczuciem: wszystko jest lekkie i oczywiste!
Nie ma powodu do jakiegokolwiek stresu czy napięcia. W potocznym języku mówi się na taki stan
"MAM WSZYSTKO W DUPIE"...
Jakby spadła ze mnie jakaś boląca skorupa niepokoju.
Jakbym weszła do basenu ze słoną wodą i unosiła się na powierzchni...!
Poczułam się lekko i beztrosko.
Jest to tak oczywiste i proste jak oddychanie.
Czytaj więcej: Luz w duszy
{gallery}art/h{/gallery}
Mamy dzisiaj klasyczne studium twarzy- jak na Blejtram przystało. Znalazłam chętnego modela i zaprosiłam do mojej małej pracowni.
Uzgodniliśmy na początek portret ołówkiem. Po wstępnej wymianie zdań, zaprosiłam go na herbatę...
Potrzebowaliśmy chwili rozmowy, kontaktu, poznania się jakiegokolwiek.
Czytaj więcej: Portret!
Jest taka lekturka dla dzieciaków pt "Oskar i Róża"...
Oskar to umierający na raka kilkuletni chłopiec, a Róża jest starszą panią, która towarzyszy mu w ostatnich tygodniach życia jako wolontariuszka w szpitalu.
Czytaj więcej: Testament
Mam dwóch młodszych braci. Są już dorosłymi silnymi mężczyznami. Wiedzą dobrze obaj, czego chcą i jak mają to zdobyć. Każdy założył już własną rodzinę i daje jej stabilizację i oparcie.
Czytaj więcej: Wyluzuj
Już mnie trochę znasz - już wiesz, co w sobie noszę... Teraz będzie Ci łatwiej słuchać dalszego ciągu
mojej historii.
Wiesz już, w jaki sposób towarzyszyła mi w życiu muzyka i co do niego wniosła. Oddawałem jej moją duszę
bez reszty i prowadziła mnie bezpiecznie przez wyboje i bezdroża...
A co z ciałem?...
Moje młodziutkie drobne ciało oddałem drugiej pasji: KOSZYKÓWCE!
Czytaj więcej: Powiem Ci o koszykówce
Największym cudem świata jest ta właściwość ludzkiego ducha, która pozwala powstawać. Ciagle powstawać z martwych.
Byłam na różnych poziomach psychicznego piekła.
Kiedy już myślałam, że jestem na dnie rozpaczy - życie moje strącało mnie jeszcze niżej i pastwiło się nade mną jak kot nad zwłokami myszy.
"Do upadłego", to niestety zbyt mało powiedziane - poniewierało truchłem sobie dla zabawy...
Nie było wtedy we mnie już nic. Nic!...
Czytaj więcej: TO TYLKO CUD...