Szachy życia

Młody dwudziestosześcioletni Norweg Magnus Carlsen jest aktualnym Mistrzem świata w szachach.

Wikipedia pisze o nim tak:

"Najwyższy ranking w dotychczasowej karierze osiągnął 1 maja 2014r. , z wynikiem 2882 punkty zajmował wówczas 1. miejsce na światowej liście FIDE. Jest to najwyższy w historii ranking uzyskany przez szachistę. Po pobiciu tego rekordu, w wywiadzie dla tygodnika Polityka powiedział:
Szachy traktuję jako batalię idei. Ja mam swoje plany, a mój przeciwnik własne. Cała zabawa polega na tym, by udowodnić, że moja ocena sytuacji jest trafniejsza. Im większy opór, tym przyjemność większa".

Tak młody geniusz widzi szachową rozgrywkę. Myślę, że podobnie widzi też wszelkiego typu wyzwania w życiu w prywatnym życiu nawet...

Pomyślałam sobie - dlaczego ja nie patrzę w taki sposób na życiowe wyzwania, problemy i przeciwności losu? Tak, mam swoje powody;

przede wszystkim inny punkt... siedzenia i widzenia. Różnica między nami jest więcej niż spora. Inny przedział wiekowy - jestem starsza od niego o pokolenie- różnica płci, narodowości, temperamentu pewnie no i największa:
różnica umysłowości, sposobu postrzegania świata ogólnie i patrzenia na poszczególne kwestie.

Pomyślałam sobie: dlaczego nie popatrzeć na problemy, przeciwności, porażki nawet- w taki sposób, jak na "batalię idei"?
"Życie ma swoje plany, a ja mam własne!..."
"Zabawa polega na tym, by udowodnić, że moja ocena sytuacji jest trafniejsza"

Mało tego :" Im większy opór, tym przyjemność większa"!...

Jest w tym coś, co mnie niepokojąco pociąga w tej myśli młodego geniusza...
Życie często stawia nas przed narzuconymi przez otoczenie lub tzw. przypadek sytuacjami i mimo że mamy inne zamiary i plany - zmieniamy je "dla świętego spokoju".

Ileż razy ulegałam temu schematowi będąc pewną jego sensowności!

Ale nie przybliżyło mnie to do jakiegokolwiek spełnienia, wręcz przeciwnie: jestem pewna, że poprowadziło w stronę frustracji i niesmaku. Nie było oporu - nie było też przyjemności i satysfakcji... Bez walki - nie ma zwycięstwa.

Jeśli potraktować własne życie tak, jak Magnus traktuje szachową rozrywkę, to " ja mam swoje plany, a mój przeciwnik własne".

Trzeba udowodnić - samemu sobie- że ma się rację i spędzić swój czas według swoich własnych reguł, oczekiwań i planów konsekwentnie i mocno się ich trzymając. Po prostu.

Skończę cytatem rówieśnika Magnusa - mojego przyjaciela, Huberta:

"Jak ci na czymś NAPRAWDĘ zależy, to wystarczy tylko mieć cierpliwość, czas - i nie zbaczać z wyznaczonej drogi. I masz to."

Możesz wszystko...!

Dziękuję ci, Hubert.

Artykuły - Kategorie

  • Kronika Wyjątkowych Momentów (7)

    Jest to zbiór moich wspomnień, które wpłynęły na mnie bardzo mocno i pozytywnie - zostawiając we mnie trwałe i wyraźne ślady człowieczej Potęgi...

  • Listy w jedną stronę (3)

    Kategoria ta jest autentyczną korespondencją z wyjątkowymi dla mnie Osobami. To wymiana myśli, wrażeń, refleksji i pytań...

  • Misja (6)

    W tej kategorii zawarłam artykuły z przesłaniem i wyznaniem wiary w rzeczy mocno dla mnie sensowne.

  • Moje Psalmy (7)

    Jest to zbiór wspomnień cudownych momentów mojego życia. Mówią same za siebie...

TO TYLKO CUD...

Największym cudem świata jest ta właściwość ludzkiego ducha, która pozwala powstawać. Ciagle powstawać z martwych.

Byłam na różnych poziomach psychicznego piekła.

Kiedy już myślałam, że jestem na dnie rozpaczy - życie moje strącało mnie jeszcze niżej i pastwiło się nade mną jak kot nad zwłokami myszy.

"Do upadłego", to niestety zbyt mało powiedziane - poniewierało truchłem sobie dla zabawy...

Nie było wtedy we mnie już nic. Nic!...

Czytaj więcej: TO TYLKO CUD...

Pomiędzy Jezusem a Darwinem ? cz.2

Ludzie żyją w społecznościach: rodzinach, gronie znajomych, szkole, zakładzie pracy itd. Obserwując psychologiczne mechanizmy grup ludzkich, łatwo wyodrębnić prosty schemat według którego działają.

Czytaj więcej: Pomiędzy Jezusem a Darwinem cz.2

Dotyk Przeszłości

Bywa tak, że kategorycznie pożegnana już bardzo dawno Przeszłość pojawia się nagle znikąd przed Twoimi oczami.

Nie wierzysz w Jej powrót... wahasz się... wątpisz...
Ona jednak dotyka Cię tak mocno i ciepło, że nie umiesz już dłużej się opierać - i przyjmujesz Ją!

Czytaj więcej: Dotyk Przeszłości

Może fobia, może nie...

Jest fobia, która dla mnie nie jest fobią. Jest czymś więcej... To ksenofobia i jej pochodne: homofobia, uprzedzenia, dyskryminacja. Są one źródłem ślepej dzikiej nienawiści, której nie toleruję. Najgorsze jest to, że te schematy myślowe są bardzo rozpowszechnione. Jak zaraźliwa choroba.

Czytaj więcej: Może fobia, może nie...

Niewygodna prawda...

Jest tyle prawd, ile jest ludzi. Każdy umysł, to odrębny mikrokosmos - zupełnie osobna przestrzeń. Każdy człowiek - to odrębna osobowość.

Czytaj więcej: Niewygodna prawda...

Panta rhei

Starzy ludzie u nas mówią, że " nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki".

A ja - właśnie weszłam.

Sprawdzę sobie sama - dlaczego nie należy wchodzić do znanego już nurtu.

Cokolwiek będzie potem - zyskam nowe doświadczenie, a to zawsze bardzo cenne. Bezcenne.

Czytaj więcej: Panta rhei

Bóg jest facetem cz2

Gdzie jest źródło większości schematów chrześcijaństwa? Oczywiście - w Biblii.

Realia historyczne czasów chrystusowych i przed chrystusowych opierają się na patriarchacie, czyli "władzy ojca". Jest to system funkcjonowania rodziny, w której ojciec jest głową i właścicielem rodziny. Tylko on ma prawo o niej decydować. Taki model rodziny i społeczeństwa obowiązywał w starożytnym Rzymie, a później w większości społeczeństw Europy i świata."Męskie patrzenie" na świat i życie przyniosło dominację, agresję, bezkompromisowość, oraz politykę nagrody i kary czyli "kija i marchewki". Jest to typowy sposób zimnej tresury w odróżnieniu od wychowywania w miłości, akceptacji i poprzez dobry przykład.

Czytaj więcej: Bóg jest facetem cz2

Strach w oczach

Widziałam z bliska oczy pewnej kobiety:
lekko wytrzeszczone, puste, martwe, wypełnione dzikim zwierzęcym strachem i bezdenną samotnością. Taką bezkresną i beznadziejną...


Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to co widziałam w jej spojrzeniu jest o wiele mocniejsze niż strach przed śmiercią: to strach przed... życiem!

Czytaj więcej: Strach w oczach...

Wiadomo

Od wieków wiadomo, że co niedziela trzeba pokazać się w kościele, by zostać w pełni zaakceptowanym przez Szanowny Ogół. Proste. Nieważne, czy idzie się tam z potrzeby serca, czy z przymusu- ważne, żeby być. Pokazać się i zaistnieć. Potwierdzić że jest się częścią społeczności. I potwierdzić swoją zależność od Nieba nie zaszkodzi.

Czytaj więcej: Wiadomo

Antrakt

Rzuciłam jasny Promyk głęboko pozytywnych myśli na szare Płótno mojego zwykłego życia...

Uczyniłam Wyznanie Wiary w sens niewymuszonej,spontanicznej,płynącej z głębin jestestwa twórczości...

Czytaj więcej: Antrakt

Chwila dotyka wieczności...

Najpierw zmieniasz sposób podejścia do prostych czynności. Rozwalasz porządek szarego zwykłego dnia, rozluźniasz własną hierarchię wartości.

Mówisz "NIE" jednym impulsom, a "TAK" innym.

Pulsujesz,
rotujesz,
ewoluujesz.

Czytaj więcej: Chwila dotyka wieczności...

Złoty środek

Póki żyłam tylko życiem moich Bliskich - nie zauważałam tego...

Cieszyłam się ich radością, smuciłam ich smutkiem.
Martwiłam ich kłopotami i planowałam ich rozwiązania.

Czytaj więcej: Złoty środek

Spójrz cz 3

Dziś zapraszam w Środek Życia: proponuję wspólne wejście w świat widziany oczyma osoby niepełnosprawnej - mniej sprawnej - „sprawnej inaczej" źle się kojarzy, ale to najwłaściwsze jednak określenie... Wchodzisz, patrzysz, widzisz: postać, postawę ciała i najważniejsze: oczy. Jeśli jesteś otwarty i życzliwie nastawiony, to one powiedzą Ci wszystko...

Czytaj więcej: Spójrz cz3

Bóg jest facetem cz2

Gdzie jest źródło większości schematów chrześcijaństwa? Oczywiście - w Biblii.

Realia historyczne czasów chrystusowych i przed chrystusowych opierają się na patriarchacie, czyli "władzy ojca". Jest to system funkcjonowania rodziny, w której ojciec jest głową i właścicielem rodziny. Tylko on ma prawo o niej decydować. Taki model rodziny i społeczeństwa obowiązywał w starożytnym Rzymie, a później w większości społeczeństw Europy i świata."Męskie patrzenie" na świat i życie przyniosło dominację, agresję, bezkompromisowość, oraz politykę nagrody i kary czyli "kija i marchewki". Jest to typowy sposób zimnej tresury w odróżnieniu od wychowywania w miłości, akceptacji i poprzez dobry przykład.

Czytaj więcej: Bóg jest facetem cz2

Powiem Ci o muzyce

Chcę Ci opowiedzieć coś bardzo osobistego, mojego. Kawał siebie chcę dać. Przyszedł czas, by to zrobić TU i TERAZ.

Czytaj więcej: Powiem Ci o muzyce

Wigilijny sen

Obudziłam się wcześnie. Zbyt wcześnie, by wyjść od razu z łóżka... Zamknęłam więc z powrotem oczy i zaczęłam marzyć.

Wyobraziłam sobie, że jestem znów małą ufną dziewczynką, dla której świat jest prosty, otwarty i przyjazny - jak dobry tatuś. Nie muszę się niczego obawiać, przed niczym zabezpieczać i od niczego uciekać. Świat jest mój i dla mnie. Tak...

Niebo nade mną jest niebiesiutkie jak ta kredka co leżała na dnie szuflady. Na tym słodkim błękicie wiszą białe chmurki wypełnione po brzegi blaskiem słońca. Jaśnieją tym blaskiem i radością, którą pulsuje wszystko wokoło: drzewa, domy, ulice i... ludzie. Radością życia - po prostu! Tak naturalnie, swobodnie i beztrosko mój świat oddycha Radością...

Czytaj więcej: Wigilijny Sen

Może fobia, może nie...

Jest fobia, która dla mnie nie jest fobią. Jest czymś więcej... To ksenofobia i jej pochodne: homofobia, uprzedzenia, dyskryminacja. Są one źródłem ślepej dzikiej nienawiści, której nie toleruję. Najgorsze jest to, że te schematy myślowe są bardzo rozpowszechnione. Jak zaraźliwa choroba.

Czytaj więcej: Może fobia, może nie...

...Na Płótnie

...Kocham malować!

Najpierw czekasz na Impuls...

Taki niepokój przyjemny - ciche a uparte wołanie, choć niejasne - najpierw zamglone trochę... To wołanie czeka, czai się, waha... ucicha. Czekasz.

Czytaj więcej: ...na Płótnie

Zarzut cz2

A co by się musiało wydarzyć, żeby zatrzymać ten szalony "bieg na oślep"? - Coś wyjątkowo dobrego najlepiej... albo coś wyjątkowo złego najczęściej...

Czytaj więcej: Zarzut cz2

Śmierć

Śmierć jest przypisana każdemu bez wyjątku. Jest oczywista i nieomijalna. Jednak:

Nie rozmawiamy o niej z dziećmi, bo... jeszcze za małe i nie zrozumieją jej istoty.
Nie rozmawiamy o niej z młodymi, bo... powinni teraz myśleć o życiu i na nim się skupić.
Nie rozmawiamy o niej ze starszymi... żeby nie sprawiać im przykrości przypomnieniem, że mają do niej już blisko.

Czytaj więcej: Śmierć