Zerwałam kontakty towarzyskie, przyjaźń i związek.
Musiałam wyrwać się z tej coraz ciaśniejszej sieci zależności i powinności, bo z biegiem lat zaczęła mi się ona zaciskać na szyi coraz mocniej, aż nie do wytrzymania.
"Muszę to, wypada tamto, trzeba jeszcze coś tam... Trzeba, trzeba!..."
Czytaj więcej: Gdzie byłam...
Wyszłam wcześnie rano na brzeg rzeki.
Idę boso po kamienistej plaży. Każdy krok boli. Są stąpnięcia stopy bolesne nie do wytrzymania.
Jednak wiem że chcę dojść nad wodę i idę pomimo bólu...
Są momenty, że wydaje mi się to bezsensowne.
Czytaj więcej: Czasem płynę
Czy to, co wyleję na ten delikatny błękit trafi komuś do wyobraźni czy serca?
- nie mam najmniejszego w tej chwili pojęcia... Wiem jednak na pewno, że przyszedł nareszcie TEN moment - najwłaściwsza jedyna chwila.
Czytaj więcej: ...Promyk
Spędziłam ostatnio parę dni na oddziale szpitalnym. Kobiecym.
Kalejdoskop wszystkich barw, walorów, i cech kobiecości: od smukłych, młodych o lekkim wzroku - do starszych, przygniecionych solidnie ciężarem życia.
Czytaj więcej: Kobieta - kochająca sadystka
A co by się musiało wydarzyć, żeby zatrzymać ten szalony "bieg na oślep"?
- Coś wyjątkowo dobrego najlepiej... albo coś wyjątkowo złego najczęściej...
Czytaj więcej: Zarzut cz2
"Miej własne zdanie, żyj tak - jak czujesz i nie bój się rzeczy nieistotnych..."
Z tymi słowami w głowie ruszasz w nieznany, obcy ci rejon życia. Daleko od domu, daleko od dotychczasowych realiów, bliskich ludzi.
Co czujesz?
Czego oczekujesz?
Czego się obawiasz?
Czytaj więcej: Wędrowiec
Mówisz mi, że nie rozumiesz ludzi. Ja też ich nie rozumiem!... Czasem, to nawet nie chcę zrozumieć
widząc, co robią...
I dziwię się, jak można tak bardzo odmiennie widzieć siebie samego i otoczenie. Często mam dość tej
inności tak mocno, że aż to boli. Cholernie boli - tak nie do wytrzymania... Czuję się wtedy tak, jakbym była
samiuteńka na tym pokręconym świecie jak rozbitek na obcym nieprzyjaznym lądzie.
Ale znam też inne uczucie. Dużo rzadziej go zaznaję, ale warto wyciągnąć po nie rękę. Smakuje mniej
więcej tak, jak świeży chleb głodnemu wędrowcowi. Pachnie jak życie. Jest ulotne ale drogocenne i warte każdej ceny.
Czytaj więcej: Pierwszy mój list
I stało się.
Przyszedł czas, że choć w głowie mam kłębowisko myśli - nie jestem w stanie nic napisać. Tyle miałam tematów do napisania jeszcze kilka dni temu!
Mówiłam ci, że póki żyję, nigdy nie braknie mi tematów i chęci... że kocham pisać, rysować, żyć! Pamiętasz?
Czytaj więcej: Zapłata
Dogofobia lub kynofobia- strach przed psami.
Odkąd pamiętam, żył z nami Lobo- owczarek niemiecki, trochę mieszaniec. Kochaliśmy go wszyscy. Wydawało mi się wtedy, że ja - najbardziej...
Nigdy mnie w żaden sposób nie skrzywdził- ufałem mu bezgranicznie siadając na włochatym beżowym grzbiecie. Uwielbiałem, gdy mnie tak nosił na sobie opiekuńczo...
Czytaj więcej: Dogofobia
Dzisiaj chcę zaśpiewać: z całej duszy , serca i ciała : mój cichy głos ktoś usłyszał!!! Jest ! Pierwszy
raz ktoś odpowiedział na moje wołanie serca... Nie mogę uwierzyć...Tyle czekałam w beznadziejnym zawieszeniu...Mało
kto wie,jaka to męka duszy.
Dokładniej, to chcę powiedzieć,że wreszcie zostałam odnaleziona i dostałam szansę zaistnieć drugi raz -
na nowo! Urodziłam się jeszcze raz...!
Czytaj więcej: Moja Piosenka